DOM PRZYJACIÓŁ
Ośrodek Wsparcia i Rozwoju
PSYCHOTERAPIA • TERAPIA EMDR • PORADY • WARSZTATY
DOM PRZYJACIÓŁ
ul. Wodociągowa 9 m.8
05-070 Sulejówek k. Warszawy
e-mail: osrodek@domprzyjaciol.pl
tel. 509609280
Kiedy bliska osoba nadużywa alkoholu, naturalne jest, że chce się zrobić wszystko, aby przestała pić. Pojawiają się rozmowy, prośby, łzy, złość, groźby i kolejne obietnice.
Niestety wiele działań, które wydają się pomocne, w rzeczywistości nie przynosi oczekiwanych efektów. Nie dlatego, że partnerowi nie zależy na rodzinie, ale dlatego, że uzależnienie zmienia sposób myślenia i reagowania.
Zrozumienie mechanizmów uzależnienia nie rozwiązuje problemu, ale pomaga przestać walczyć z nim w sposób, który niczego nie zmienia.
Jednym z najtrudniejszych doświadczeń w uzależnieniu jest głód alkoholowy.
Nie jest to zwykła ochota na alkohol.
To silne napięcie psychiczne i fizyczne połączone z przymusem wypicia alkoholu. Pojawia się niepokój, rozdrażnienie, trudność z koncentracją i silna potrzeba szybkiego pozbycia się tych odczuć.
W takim stanie bardzo trudno myśleć racjonalnie.
Dlatego sama prośba, aby „przestać pić”, zwykle nie wystarcza.
Wielu partnerów godzinami tłumaczy, jak bardzo alkohol niszczy rodzinę.
Mówią o dzieciach.
O zdrowiu.
O przyszłości.
Choć intencje są dobre, osoba przeżywająca głód alkoholowy często nie jest w stanie przyjąć tych argumentów.
Nie dlatego, że ich nie rozumie.
Dlatego, że cała uwaga skupiona jest na zmniejszeniu wewnętrznego napięcia.
Rozmowa ma największy sens wtedy, gdy osoba uzależniona jest trzeźwa i gotowa do spokojnego kontaktu.
„Obiecaj, że już nigdy się nie napijesz.”
Takie słowa często pojawiają się po kolejnej awanturze lub po okresie picia.
Osoba uzależniona może wtedy szczerze chcieć dotrzymać obietnicy.
Problem polega na tym, że sama obietnica nie leczy uzależnienia.
Kiedy ponownie pojawi się głód alkoholowy, wcześniejsze deklaracje często przestają mieć znaczenie.
Dlatego o wiele ważniejsze od obietnic jest rozpoczęcie leczenia i nauka radzenia sobie z głodem alkoholowym.
Złość jest naturalną reakcją na cierpienie, kłamstwa i kolejne zawody.
Jednak krzyk, wyzwiska czy upokarzanie zwykle nie motywują do leczenia.
Najczęściej wywołują jeszcze większy wstyd, poczucie winy i złość.
A właśnie te emocje bardzo często stają się kolejnym pretekstem do sięgnięcia po alkohol.
Nie oznacza to, że należy udawać, iż nic się nie dzieje.
Oznacza jedynie, że spokojne stawianie granic jest znacznie skuteczniejsze niż awantury.
Słowa mają znaczenie.
Wyzwiska zwykle uruchamiają mechanizmy obronne.
Zamiast refleksji pojawia się złość, zaprzeczanie albo obwinianie innych.
To nie pomaga ani osobie uzależnionej, ani rodzinie.
Warto oddzielać człowieka od choroby.
Można jasno powiedzieć, że nie akceptuje się picia, jednocześnie nie odbierając drugiej osobie godności.
Nie ma jednego zdania ani jednej rozmowy, która sprawi, że osoba uzależniona przestanie pić.
Pomoc polega przede wszystkim na zachęcaniu do podjęcia leczenia oraz stawianiu jasnych i konsekwentnych granic.
Ważne jest również, aby nie brać odpowiedzialności za picie drugiej osoby.
Każdy odpowiada za własne decyzje.
Partner może wspierać w leczeniu, ale nie jest w stanie wytrzeźwieć za drugiego człowieka.
Życie z osobą uzależnioną jest ogromnym obciążeniem psychicznym.
Wiele osób przez lata koncentruje całą swoją energię na próbach ratowania partnera.
Z czasem zaczynają zaniedbywać własne zdrowie, potrzeby i relacje.
Dlatego warto pamiętać, że pomoc potrzebna jest nie tylko osobie uzależnionej, ale również jej bliskim.
Rozmowa z psychologiem lub udział w grupie wsparcia może pomóc odzyskać poczucie wpływu na własne życie i nauczyć się stawiania zdrowych granic.
Miłość nie polega na tym, aby za wszelką cenę ratować drugiego człowieka.
Polega również na mądrym stawianiu granic i zachęcaniu do podjęcia odpowiedzialności za własne życie.
Jeżeli bliska osoba zmaga się z uzależnieniem od alkoholu, warto pamiętać, że krzyk, groźby i kolejne obietnice zwykle nie rozwiązują problemu.
Znacznie większą szansę na zmianę daje zrozumienie mechanizmów uzależnienia, konsekwentne granice oraz profesjonalna pomoc.
Przeczytaj także: